Ile bankructw następuje po kryzysie koronowym?

Jakie są konsekwencje blokady koronowej dla gospodarki? Jak tam gastronomia, która od miesięcy gotowała się na tylnym palniku, a teraz stoi w obliczu kolejnego niepowodzenia ze względu na rosnącą liczbę koron? Przerażająca fala bankructw nie doszła do skutku, także dlatego, że politycy złagodzili zasady. W rozmowie z naszym redaktorem Tomasz wyjaśnia, czy nadejdzie wielki koniec.

 

Wygląda na to, że katastrofa się nie pojawiła?

Czy bankructwa zostały odłożone tylko dlatego, że ustawodawca puścił cugle?

Przemawia za tym kilka argumentów. Ustawodawca tymczasowo zawiesił obowiązek złożenia wniosku o upadłość spółek, które znalazły się w trudnej sytuacji z powodu pandemii. Początkowo dotyczy to wszystkich firm, które zbankrutowały po 31 grudnia 2019 r. W związku z tym ustawodawca zakłada niemal automatycznie, że może to być spowodowane koroną. Ale o czym często się zapomina: każdy, kto wcześniej był niewypłacalny lub nadmiernie zadłużony, był i nie jest zwolniony z tego obowiązku. Jeśli nie złożysz wniosku, sprawy mogą się dla Ciebie skomplikować. Dyrektorzy zarządzający mogą być tutaj pociągnięci do odpowiedzialności i ścigani.

Jak długo obowiązują zasady wyjątków?
Niektóre z nich już wygasły. Każdy, kto jest niewypłacalny, musi ponownie złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości od 1 października. Firmy poszkodowane przez koronę mają czas do nowego roku z wnioskiem tylko wtedy, gdy są nadmiernie zadłużone.

Do tej pory gospodarka przeszła przez kryzys koronowy jednym podbitym okiem. Czy żyjemy w bańce, która pęknie z powodu poluzowanych reguł upadłościowych?

Problem polega na tym, że istnieje wiele firm, które nie mają działającego modelu biznesowego. Ale na rynku jest dużo tanich pieniędzy ze względu na niskie stopy procentowe, jest pomoc państwa Corona i można utrzymać się na powierzchni dzięki pracy na krótki czas. Dlatego firmy te nie ogłaszają upadłości. W dłuższej perspektywie może to stać się problemem, ponieważ w pewnym momencie ta firma nie będzie już w stanie opłacać swoich rachunków, w razie problemów pomoże http://komornikbobek.pl/. Prowadzi to do szkód ekonomicznych dla partnerów biznesowych, co może również wpędzić w kłopoty firmy zdrowe ekonomicznie i do utraty zaufania. A jeśli wnioski o ogłoszenie upadłości są składane bardzo późno, szanse, że syndyk jeszcze coś uratuje, również maleją.

Czy to oznacza, że ​​mamy do czynienia z poważną falą bankructw, najpóźniej do 2021 r., kiedy wygasła zasada ostatniego wyjątku?

Może to być w pierwszym kwartale przyszłego roku. Ale zwykle spodziewam się mniejszej fali, z jednej strony od branż, które szczególnie cierpią z powodu skutków korony, z drugiej strony także od obszarów przemysłowych, które już przechodzą zmiany strukturalne.

Gdzie spodziewasz się problemów?
Na przykład w sektorze hotelarskim, szczególnie tam, gdzie jesteś silnie nastawiony na konferencje. Lub w branży eventowej. Tutaj firmy na stałe straciły biznes. Są też dostawcy motoryzacyjni, którzy już przed Coroną przeżywali kryzys. Są tacy, których model biznesowy jest wycofywany, pomyśl tylko o silniku spalinowym, a Corona wniosła do tego dodatkowy dynamizm.

Na przykład to, co się dzieje, z pewnością nie jest również dobre dla gastronomii.
Gastronomia z pewnością nie odczuje drugiej porażki tak bardzo, jak wiosenne ograniczenia kontaktu. Ale kiedy pomyślę o tym, jak zaradni byli restauratorzy w ciągu ostatnich kilku miesięcy, jeśli chodzi o usługi dostawy sprawdź stronę http://bazy.ovh/, sprzedaż uliczną i usługi odbioru, to również daje to nadzieję.

Jak oceniasz środki polityczne wspierające gospodarkę?
Wiele zostało zrobione właśnie tutaj. Na przykład rozszerzenie świadczeń z tytułu pracy krótkoterminowej pomogło wielu firmom i oczywiście chroniło również ich pracowników. Można by się o nią łatwiej ubiegać, nawet w stanie upadłości. Agencje zatrudnienia wykonały ogromną pracę. Zmniejszono również wymagania dotyczące pożyczek, aby móc udzielać pożyczek większej liczbie firm. Nawet jeśli zapomniano o niektórych przedsiębiorcach – zwłaszcza drobnych samozatrudnionych – myślę, że ogólnie możemy uzyskać dodatni bilans.